Przejdź do treści

Słabe strony na rozmowie kwalifikacyjnej i mocne strony, które warto pokazać

Słabe strony na rozmowie kwalifikacyjnej najlepiej opisać jako prawdziwą, konkretną cechę, która nie przekreśla cię na tym stanowisku, i od razu dodać, co już robisz, żeby ją poprawić. Rekruter sprawdza samoświadomość i szczerość, a nie szuka powodu do odrzucenia.

Redakcja JobInfo6 min czytania

Kandydat robi notatki przed rozmową kwalifikacyjną, przy biurku z kubkiem kawy

Słabe strony na rozmowie kwalifikacyjnej to pytanie, które pada niemal zawsze, a kandydaci najczęściej psują je jedną z dwóch odpowiedzi: „nie mam słabych stron” albo „jestem perfekcjonistą”. Obie brzmią jak wyuczona formułka. Dobra odpowiedź składa się z trzech elementów: prawdziwej cechy, przykładu z pracy i planu poprawy, który już realizujesz. Poniżej znajdziesz gotowe przykłady dla różnych stanowisk, schemat odpowiedzi i listę rzeczy, których lepiej nie mówić.

Po co rekruter pyta o słabe strony

To pytanie rzadko służy do wyłapania wad. Rekruter chce zobaczyć trzy rzeczy. Po pierwsze, czy znasz siebie na tyle, żeby nazwać coś, nad czym pracujesz. Po drugie, czy potrafisz mówić o trudnych sprawach spokojnie i bez tłumaczenia się. Po trzecie, czy twoja słabość nie dotyczy sedna stanowiska, na które aplikujesz.

Kandydat, który mówi otwarcie „mam z tym kłopot i robię to i to”, wypada zwykle lepiej niż ktoś, kto udaje osobę bez wad. W wielu firmach to pytanie pada razem z innymi pytaniami o zachowanie, które opisujemy w przewodniku po najczęstszych pytaniach na rozmowie.

Schemat dobrej odpowiedzi

Zbuduj odpowiedź z czterech krótkich kroków. Całość powinna zająć od 30 do 60 sekund.

  1. Nazwij cechę wprost. Jedno zdanie, bez owijania w bawełnę.
  2. Podaj krótki przykład. Sytuacja z pracy, studiów albo wolontariatu, w której ta cecha ci przeszkodziła.
  3. Powiedz, co z tym robisz. Konkretne działanie, nie ogólne „pracuję nad tym”.
  4. Pokaż efekt. Co się zmieniło, nawet jeśli to mała zmiana.
Krok Co mówisz Czego unikasz
Cecha Konkretna, prawdziwa słabość Zaleta przebrana za wadę
Przykład Jedna sytuacja z życia zawodowego Długa historia bez puenty
Plan poprawy Narzędzie, nawyk, kurs, prośba o informację zwrotną „Staram się być lepszy”
Efekt Co działa lepiej niż wcześniej Obietnica, że wada zniknęła całkiem

Przykłady słabych stron dla różnych stanowisk

Wybierz słabość, która jest prawdziwa i nie dotyczy kluczowego wymagania z ogłoszenia. Księgowa nie powinna mówić, że nie lubi liczb, a przedstawiciel handlowy, że boi się rozmów z obcymi ludźmi.

Specjalista obsługi klienta

„Za długo zostaję przy jednym trudnym zgłoszeniu, bo chcę je zamknąć do końca, a w tym czasie rośnie kolejka. Zauważyłem to, kiedy kierownik pokazał mi mój średni czas obsługi. Teraz po kilkunastu minutach bez postępu przekazuję sprawę dalej z dokładną notatką i wracam do kolejki. Mój czas obsługi spadł, a liczba ponownych zgłoszeń się nie zwiększyła.”

Programista

„Mam skłonność do brania na siebie zbyt dużego zakresu w jednym zadaniu, przez co moje zmiany do przeglądu były długie i trudne do sprawdzenia. Zespół zwrócił mi na to uwagę. Teraz dzielę pracę na mniejsze części, każdą do przeglądu w ciągu jednego dnia. Recenzje idą szybciej, a ja wcześniej dostaję uwagi.”

Więcej pytań na to stanowisko znajdziesz w zestawie pytań dla programisty.

Księgowa

„Trudno mi odmówić, gdy ktoś z innego działu prosi o pilne zestawienie, przez co moje własne terminy robiły się napięte pod koniec miesiąca. Ustaliłam z przełożoną, że prośby spoza planu idą przez nią, a sama podaję realny termin zamiast mówić od razu tak. Zamknięcie miesiąca przestało oznaczać nadgodziny.”

Przedstawiciel handlowy

„Słabiej idzie mi systematyczne uzupełnianie notatek po spotkaniach. Wolę jechać do kolejnego klienta niż siedzieć nad raportem. Po jednym zgubionym szczególe z rozmowy zacząłem nagrywać krótką notatkę głosową w samochodzie zaraz po spotkaniu, a wieczorem przepisuję ją do systemu. Od tamtej pory nic mi nie umyka.”

Magazynier lub pracownik produkcji

„Na początku pracy miałem kłopot z utrzymaniem tempa przy kompletacji, bo kilka razy sprawdzałem każdą pozycję. Poprosiłem doświadczonego kolegę, żeby pokazał mi, jak układa trasę po magazynie. Dziś mieszczę się w normie i nadal mam mało pomyłek.”

Kierownik zespołu

„Długo miałem odruch poprawiania pracy ludzi samodzielnie, zamiast oddać im zadanie z uwagami. Zespół uczył się przez to wolniej, a ja nie miałem czasu na planowanie. Teraz umawiam się z każdą osobą na krótkie omówienie i to ona wprowadza poprawki. Zajmuje to więcej czasu na początku, ale po kilku tygodniach poprawek jest wyraźnie mniej.”

Osoba bez doświadczenia

„Nie mam jeszcze praktyki w pracy z klientem pod presją czasu. Na studiach pracowałem przy rejestracji uczestników dużego wydarzenia i tam pierwszy raz zobaczyłem, jak to wygląda. Żeby się przygotować, przeszedłem krótkie szkolenie z obsługi trudnych rozmów i proszę znajomych z branży o opowieści z codziennej pracy.”

Czego unikać, mówiąc o słabych stronach

Kilka odpowiedzi prawie zawsze wypada źle, niezależnie od firmy.

  • „Nie mam słabych stron.” Brzmi jak brak samoświadomości albo unikanie pytania.
  • „Jestem perfekcjonistą” lub „za dużo pracuję”. Rekruterzy słyszą to tak często, że od razu rozpoznają wyuczoną odpowiedź.
  • Słabość kluczowa dla stanowiska. Kierowca, który przyznaje się do kłopotów z koncentracją, sam zamyka sobie drogę.
  • Cechy osobiste niezwiązane z pracą. „Za dużo jem słodyczy” to żart, który zużywa czas na odpowiedź.
  • Narzekanie na poprzednich szefów. Słabość ma dotyczyć ciebie, a nie innych.
  • Brak planu poprawy. Sama wada bez działania brzmi jak usprawiedliwienie.

Jeśli obawiasz się takich pytań, przeczytaj też nasz tekst o podchwytliwych pytaniach rekrutacyjnych. Wiele z nich działa na tej samej zasadzie.

Jak mówić o mocnych stronach

Mocne strony to druga połowa tego samego tematu i często padają w jednym pytaniu. Tu też liczy się konkret. Zamiast listy przymiotników wybierz dwie lub trzy cechy, które pasują do ogłoszenia, i do każdej dodaj dowód.

Zamiast mówić Powiedz raczej
„Jestem komunikatywny” „Prowadziłem cotygodniowe spotkania z klientem i to ja przekazywałem zespołowi jego uwagi”
„Jestem dokładna” „Przez rok uzgadniałam rozrachunki z kilkudziesięcioma kontrahentami bez korekt po audycie”
„Dobrze pracuję w zespole” „Kiedy kolega był na urlopie, przejąłem jego klientów i oddałem mu pełną listę spraw”
„Szybko się uczę” „W pierwszym miesiącu nauczyłem się nowego systemu magazynowego i potem szkoliłem z niego nowe osoby”

Przykład odpowiedzi: „Moją mocną stroną jest porządkowanie chaosu. W poprzedniej pracy przejęłam skrzynkę zespołu z setkami nieprzypisanych wiadomości. Ustaliłam proste etykiety i dyżury, a po dwóch tygodniach każda wiadomość miała właściciela.”

Jak przygotować się przed rozmową

Zrób sobie krótką listę: trzy mocne strony z dowodem i dwie słabe strony z planem poprawy. Przećwicz je na głos, najlepiej przed kimś, kto zada pytanie dodatkowe. Rekruterzy lubią dopytać „a co zrobiłeś ostatnio w tej sprawie”.

Warto też sprawdzić, jak wygląda rozmowa w firmie, do której idziesz. Na stronie opinii o rekrutacji w konkretnych firmach kandydaci opisują pytania, które usłyszeli, i to, czy rekruter dopytywał o słabe strony. Gdy rekrutacja się skończy, dodaj własną opinię, żeby kolejne osoby wiedziały, czego się spodziewać.

Najczęstsze pytania

Ile słabych stron podać na rozmowie kwalifikacyjnej?

Zwykle wystarczy jedna dobrze opisana słabość z przykładem i planem poprawy. Przygotuj drugą na wypadek, gdyby rekruter poprosił o kolejną. Lista pięciu wad naraz robi gorsze wrażenie niż jedna przemyślana odpowiedź.

Czy można powiedzieć, że jestem perfekcjonistą?

Lepiej tego unikać, bo rekruterzy słyszą to bardzo często i traktują jako unik. Jeśli naprawdę masz skłonność do dopracowywania szczegółów zbyt długo, opisz ją konkretnie: na czym tracisz czas, jaki był skutek i co zmieniłeś.

Co zrobić, gdy nie wiem, jaką słabość podać?

Pomyśl o informacjach zwrotnych z pracy, studiów albo od znajomych. Często powtarzająca się uwaga jest dobrym kandydatem. Sprawdź tylko, czy ta cecha nie jest głównym wymaganiem z ogłoszenia.

Czy brak doświadczenia to słaba strona?

Może nią być, jeśli od razu pokażesz, jak go nadrabiasz: praktyki, kursy, projekty własne, praca dorywcza. Rekruter, który zaprasza osobę bez doświadczenia, zwykle wie o tym z CV, więc szczerość działa na twoją korzyść.

Sprawdź, jak wygląda rekrutacja w Twojej firmie

Etapy, dni do odpowiedzi i pytania z rozmów, opisane przez kandydatów.

Sprawdź rekrutację

Czytaj dalej